Lalka  [1968]

Lalka

rok produkcji:

1968

premiera:

25 XII 1966

czas trwania:

151 min

Reżyseria:

Wojciech Jerzy Has

Reżyser II:

Wojciech Solarz

Scenariusz:

Andrzej Kijowski

Zdjęcia:

Mieczysław Jahoda

Obsada:

Beata Tyszkiewicz [Izabela Łęcka], Mariusz Dmochowski [Stanisław Wokulski], Tadeusz Fijewski [Ignacy Rzecki], Jadwiga Halina Gallowa [prezesowa Zasławska], Wiesław Gołas [Krzeszowski], Kalina Jędrusik [Kazimiera Wąsowska], Jan Koecher [książę], Jan Kreczmar [Tomasz Łęcki, ojciec Izabeli], Tadeusz Kondrat [Szlangbaum, ojciec Henryka]

Montaż:

Zofia Dwornik

Muzyka:

Krzysztof Penderecki

Dźwięk:

Bohdan Bieńkowski

Scenografia:

Jerzy Skarżyński [Tadeusz Kosarewicz]

Kostiumy:

Lidia Skarżyńska, Jerzy Skarżyński

Charakteryzacja:

Anna Włodarczyk

Produkcja:

Zespół Filmowy „Kamera”

Kierownictwo produkcji :

Ryszard Straszewski

Rok produkcji:

1968

O filmie

Dramat psychologiczny, ukazujący poprzez przeżycie człowieka, który po z górą dwudziestu latach powraca do kraju i nie może znaleźć wspólnego języka nawet z najbliższymi, niszczący wpływ przeszłości na ludzkie losy.
Dramatyczny list od syna w kraju burzy wygodny spokój zasiedziałego emigranta. Po dwudziestu latach Tadeusz decyduje się odwiedzić rodzinę pozostawioną w Krakowie. Jego syn, Maciek, opowiada mu prawdę o wegetacji matki, półobłąkanej od czasu straty młodszego syna, Jędrka, zabitego podczas okupacji... Tadeusz wspomina go: mały, smutny chłopczyk, jakże poważny w ubranku od pierwszej komunii - takim jak na jedynym ocalałym zdęciu - zasłuchany w ojcowskie wspomnienia z czasów I wojny, także tak bardzo innej niż ta nie-zrozumiała, okrutna wojna, której nie potrafią wyobrazić sobie ci, którzy nie przeżyli jej pod hitlerowską okupacją. Tadeusz usiłuje zgłębić dzieje tych, którzy tu w Polsce konspirowali, walczyli i ginęli. Opowieści Maćka, wojen-nego rozbitka który nigdy nie wyzwolił się z koszmaru wojennych wspomnień, nie przynoszą tej wiedzy. Są niezrozumiałe, zbyt wiele rzeczy wymyka się zdolnościom pojmowania. Zdają się z szyfrem, do którego brak klucza. Tadeusz samodzielnie usiłuje rozwikłać zagadkę śmierci syna, odnajduje ludzi, którzy znali jego rodzinę podczas okupacji, ale ciągle natrafia na ten sam mur. Nawet sprawa pozornie najprostsza: ustalenie czy Jędrka zabili Niemcy czy też zginął z rąk konspiratorów, dla których stał się niebezpieczny - wymyka się jego dociekaniom. A może Jędrek jeszcze żyje? Jak ślepiec błądzi Tadeusz wśród realnych, codziennych spraw obcych teraz, choć ongiś najbliższych mu ludzi, mówiących szyfrem dla niego już na zawsze nierozwiązalnym... Nadejdzie jednak moment kiedy odczytanie owych szyfrowanych spraw sprzed lat straci na znaczeniu i Tadeusz poczuje się znów człowiekiem potrzebnym innemu człowiekowi...

www.filmpolski.pl

Artykuły